Arena Narodowa, Bukareszt, Rumunia

Rumunii nie udało się zakwalifikować do Euro po przegranej w barażach, ale rumuńskim kibicom na otarcie łez pozostają cztery mecze turnieju na ich obiekcie narodowym tego lata. Arena Nationala to olbrzymia misa, która znajduje się we wschodniej części stolicy Rumunii. Będzie organizować trzy mecze grupy C, a także starcie 1/8 finału.

Stadion powstał w 2011 roku jako zamiennik rozpadającego się Stadionul National, który przetrwał ponad pół wieku, goszcząc liczne wydarzenia sportowe i rozrywkowe, na boisku otoczonym bieżnią. Nowy stadion, zbudowany według nowoczesnych standardów, zmniejszył pojemność do 55 000 miejsc, ale zdobył tak bardzo pożądaną czterogwiazdkową ocenę UEFA.

Arena Narodowa w Bukareszcie słynie z gorącej atmosfery, nieprzychylnej drużynom gości. Nad boiskiem górują strome trybuny. Stadion ma rozsuwany dach i jest siedzibą rumuńskich klubów – Dinamo Bukareszt i FCSB (dawna Steaua), a także reprezentacji narodowej. Kosztujący 234 mln euro stadion nie był tani, ale stał się rumuńską mekką koncertów i gościł także finał Ligi Europy 2012, w którym Atletico Madryt pokonało Basków z Bilbao 3:0.

Inauguracyjny mecz rozegrany na Arenie Narodowej nie przyniósł bramek. W eliminacjach Euro 2012 Rumunia zremisowała z Francją. Dopiero 12 miesięcy później Rumunia w końcu wygrała na swoim nowym stadionie, pokonując Andorę 4:0.

Tego lata Austria, Ukraina i Macedonia Północna rozegrają po dwa mecze grupy C na tym efektownym obiekcie w Bukareszcie. Grupa jest połączona z amsterdamską Johan Cruyff ArenA, gdzie inna drużyna z grupy C, Holandia, rozegra swoje wszystkie trzy mecze. Pierwszy mecz pomiędzy Austrią a Macedonią Północną rozpocznie się 13 czerwca o 18:00 czasu polskiego. Szacuje się, że weźmie w nim udział od 25% do 33% kibiców według pojemności obiektu.

Organizatorzy meczów w Bukareszcie wiosną zapewniali UEFA, że będą w stanie bezpiecznie powitać co najmniej 14 000 widzów w każdym meczu na Arenie Narodowej. Jest nadzieja, że ta liczba może zostać znacznie zwiększona i jeszcze większa część stadionu będzie otwarta dla kibiców na mecz 1/8 finału Euro. Wszystko zależy od sytuacji epidemicznej w Rumunii. W tym starciu 1/8 finału zwycięzcy grupy F (grupa śmierci z Niemcami, Francją i Portugalią) zmierzą się z trzecią drużyną z jednej z grup – A, B lub C. Mecz ten zaplanowano na 28 czerwca i oczywiście wyłoni on nam jednego z ćwierćfinalistów turnieju.